Wczoraj rano poczułam się wyjątkowo dobrze, więc postanowiłam, że ruszę moje leniwe pośladki z kanapy i zrobię coś produktywnego. Lekcje nadrobiłam w piątek, więc miałam czas dla siebie. Na dworze było ciepło, więc leżałam i wygrzewałam się trochę na leżaku. Namalowałam też jeden z (według mnie) moich najlepszych obrazów. Potem porozciągałam trochę kręgosłup i nogi. Wieczorem oglądałam horror i dzięki temu nie spałam dziś do 4. Nigdy więcej! Przed położeniem się do łóżka dostałam potwornego napadu kaszlu. Nie mogłam oddychać i byłam sina. Przez to kolejną niedzielę muszę spędzić w łóżku. Z tego powodu nie mam dla Was nic ciekawego. Mam nadzieję, że szybko wrócę do zdrowia.
Trzymajcie się !
Miłej niedzieli :)
BE KIND TO EACH OTHER
Gdzie mnie znajdziecie:
Ask

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz